Basta!
Basta !
Kim oni są?
Za kogo się uważają?
Kim do cholery oni są?!
że sobie na to patrzą!
jak na cyrk!
jak na pokaz!
Że z radością patrzą
na głód…
ubóstwo…
śmierć…
i beznadzieje.
tysiąca…
a raczej miliona…
innych…
niewinnych…
istot ludzkich.
Że z pogardą patrzą…
na ich wygląd…
na ich smutek…
biedę,
głód!
pragnienie…
życia!
Kim do cholery oni są?!
że patrzą!
nic nie robią!
tylko szydzą!
śmieją się!
Boże!
Gdzie Ty się teraz patrzysz?
Na co jeszcze pozwolisz?
Czego jeszcze nie zauważysz?
Gdzie jest Bóg w tym piekle na ziemi?!
Pozostała im tylko nadzieja,
że i jutro może przeżyją.
Cieszą się, że jeszcze żyją,
bo nic więcej im nie zostało
prócz tego, że żyją.